Fascynujący Świat Munchkina XXIV – Mity Znane i Nieznane

2016-10-19

Witam Was, moi drodzy, w kolejną środę. Kończymy (przynajmniej na razie) serię o komiksowych superbohaterach. Zapewne wrócimy do niej przy okazji dodatku do Munchkina Marvela, ale dopiero czas pokaże, kiedy to dokładnie będzie.

Dziś zanurzymy się w świecie mitów i podań, który mieliście okazję poznać w Munchkinie Legendy oraz w dodatku Faunie Harce. Zaczniemy od bodaj najpopularniejszej mitologii, którą każdy poznaje w szkole, mowa oczywiście o wierzeniach starożytnych Greków.   

Skupimy się na mitach, do których nawiązują konkretne karty. Co prawda odcinek ten można było także ewentualnie umieścić w Bólu Tłumaczeń, więc możecie go uznać za taki pomost pomiędzy dwoma cyklami. Ominiemy takie oczywistości jak Atlantyda, Hades, Achilles czy Herkules (a w zasadzie Herakles). Wierzę, że każdy o nich słyszał. 😉

fsm_23_kirkeZaczniemy od nawiązań do drugiego najbardziej popularnego eposu starożytności – Odysei (pierwszym jest oczywiście Iliada). Najpierw kilka słów o Iliadzie, bo Odyseja jest w zasadzie jej kontynuacją, choć wedle współczesnej nomenklatury byłaby w zasadzie spin-offem. Nie jestem pewien, czy Iliada nadal znajduje się w kanonie lektur (od końca mojej edukacji licealnej minął już jakiś czas), więc pokuszę się o kilka słów wyjaśnienia, co się w niej działo.  

W dużym (bardzo dużym) skrócie królewicz z Troi – Parys – zakochał się w żonie króla Sparty – Helenie. Wywiózł ją do domu. Menelaos (mąż Heleny) skrzyknął brata (Agamemnona) i kilku kumpli (w tym Odysa i Achillesa) i z całkiem sporą armią ruszyli na teren dzisiejszej Turcji, by odbić Helę i krwią Trojańczyków zmyć plamę na honorze. Oblężenie trwało dziesięć lat, co tylko potwierdza wątpliwą skuteczność greckiej myśli wojskowej. Wszystko udało się tylko dzięki słynnemu numerowi z koniem, na który swoją drogą wpadł Odys (Odyseusz).

No dobra, wojna wygrana, miasto złupione, wypadałoby wrócić do domu. Tak sobie pewnie właśnie pomyślał Odys, gdy zobaczył płonącą Troję. Jak pomyślał, tak zrobił.

fsm_23_tulaczkaZebrał swoich żołnierzy na statek i wyruszył w kierunku Itaki – niewielkiej wyspy na Morzu Jońskim. Nie można powiedzieć, żeby było to bezpośrednie sąsiedztwo, ale żeby błąkać się przez dziesięć lat? Tyle właśnie trwał powrót Odyseusza do domu. Nawiązuje do tego karta Dziesięcioletnia Tułaczka.

Podczas tej długiej podróży Odys przeżył mnóstwo przygód. Przez rok gościł u wiedźmy Kirke, która przemieniła jego towarzyszy w świnie. Podczas spotkania z Syrenami kazał przywiązać się do masztu i zalepił uszy swych marynarzy woskiem. Spotkał się również ze Skyllą i Charybdą – potworami morskimi, które strzegły Cieśniny Mesyńskiej. Ledwo uszedł z tej przygody z życiem.

Mam nadzieję, że nie będzie przesadnym spoilerem, gdy napiszę, że Odys dotarł w końcu do domu i zasiadł ponownie na tronie Itaki.

fsm_23_syrenyNa koniec wspomnę o drobnej ciekawostce historycznej, do której odnosi się ostatnia w dzisiejszym zestawieniu karta. Chodzi o Ogień Grecki, czyli starożytną wersję napalmu. Dokładna receptura nie jest znana do dziś. Przypuszcza się, że była to mieszanina ropy, smoły, siarki, saletry i kilku innych składników, które zapalały się po kontakcie z wodą tworząc swoisty pirożel. Była to zabójcza broń stosowana głównie do podpalania wrogiej marynarki. Zgasić go mogło odcięcie dopływu tlenu bądź potraktowanie substancją zawierającą potaż (węglan potasu). Grecki ogień był z powodzeniem wykorzystywany także w średniowieczu.  

CIEKAWOSTKA: Grecki ogień zainspirował Georga R. R. Martina do stworzenia jego fantastycznego odpowiednika w Pieśni Lodu i Ognia. Mowa oczywiście o płonącym na zielono smoczym ogniu. Jest to jeden z wielu elementów historycznych, jakimi posłużył się autor w swych książkach.

Na dziś to chyba wystarczy. Wątek różnorodnych mitów będziemy kontynuować w kolejnych odcinkach. Do przeczytania!

Pozostałe posty