Fascynujący Świat Munchkina XXII – Marvel Część III: Bohaterowie II

fsm_022_top

Witam Was, moi drodzy, w kolejną środę. Zgodnie z obietnicą, dziś będziemy kontynuować wątek superbohaterski. Jak zapewne się domyślacie z zeszłotygodniowej zapowiedzi, zajmiemy się teraz Iron Manem. W trakcie czytania tekstu przesłuchajcie legendarny kawałek grupy Black Sabbath, przypadkowo, o tym samym tytule. Znajdziecie go pod tym linkiem.

Anthony Edward Stark jest synem Howarda Starka, założyciela konsorcjum Stark Industries. Tony od dziecka przejawiał wysoką inteligencję i dryg do inżynierii. Już w wieku kilku lat budował zaawansowane konstrukcje. Gdy miał lat 15, zaczął studiować na MIT. Mając zaledwie 21 lat, przejął firmę stworzoną przez ojca. Stało się to po śmierci jego rodziców w wypadku samochodowym. Ujawnił wtedy także spory dryg do biznesu i pomnażania swego majątku.

Komiksowy Iron Man, który zadebiutował w 1963 roku, podobnie jak Kapitan Ameryka wykorzystywany był propagandowo. Zimna wojna trwała w najlepsze, a miejsce III Rzeszy, jako głównego przeciwnika USA, zajął ZSRR. Dlatego właśnie Stark Industries brało czynny udział w wyścigu zbrojeń z komunistami. Z tego samego powodu jednym z arcywrogów Iron Mana był chiński arystokrata – Mandaryn. Pojawił się on w komiksach w trakcie trwania amerykańskiej zbrojnej interwencji w Wietnamie. Był uosobieniem “złego” orientu walczącego z “dobrym” zachodem. Nosił na palcach dziesięć pierścieni, z których każdy posiadał inną właściwość. W trzeciej części filmu zupełnie zmieniono koncepcję tej postaci. Mandaryn okazał się figurantem mającym ukryć działania prawdziwego przeciwnika. Organizacja terrorystyczna, której niby przewodzi, nazywa się Dziesięć Pierścieni i nawiązuje do atrybutu komiksowej postaci.

Według komiksów to właśnie w Wietnamie Tony został ofiarą wybuchu, w wyniku którego odłamki utknęły w jego ciele. Jak wiemy, w MCU Tony Stark odbywał wizytę w Afganistanie. Tam miał bliższy kontakt z wybuchającą rakietą (notabene własnej produkcji) oraz został porwany przez terrorystów. W niewoli zbudował pierwszą zbroję. Uwolnił się z rąk porywaczy i szczęśliwie wrócił do Stanów cały i zdrowy. Mniej więcej, gdyż w ciele nadal (niebezpiecznie blisko serca) miał metalowe odłamki.

CIEKAWOSTKA: Tony Stark przez pewien czas zmagał się z alkoholizmem. Podobny problem miał wcielający się w niego aktor – Robert Downey Jr., który w latach 90. był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Na szczęście pokonał nałogi i powrócił, głównie za sprawą roli w Iron Manie, na szczyt Hollywood. Pozostaje trzymać kciuki za dalsze sukcesy w karierze tego świetnego aktora. Ja, osobiście, nie wyobrażam sobie innego Tony’ego Starka.   

To właśnie Tony Stark/Iron Man był inicjatorem założenia Avengers. (W MCU zadanie zebrania największych herosów spadło na Samuela L. Jacksona). Odnalazł on też pogrążonego w śpiączce Kapitana Amerykę. Mimo znaczącej różnicy charakterów, szybko się dogadali i przez wiele lat pozostawali w doskonałej komitywie jako przyjaciele.

CIEKAWOSTKA: W komiksowej wersji świata Tony początkowo ukrywał swoją tożsamość, a Iron Man pełnił oficjalnie funkcję jego osobistego ochroniarza.

Wszystko się zmieniło za sprawą inicjatywy polegającej na przymusowej rejestracji superbohaterów. Fundamentalne i niedające się w żaden sposób pogodzić różnice poglądów na tę kwestię doprowadziły do bodaj najbardziej dramatycznego, w komiksowym świecie, kryzysu – wojny bohaterów. Nie będę tutaj streszczał jej dokładnej genezy ani przebiegu. Chętnych zapraszam do zapoznania się z materiałami źródłowymi, komiksowymi bądź filmowymi.

Wspomniałem już o Mandarynie, powiem też trochę o innym poważnym przeciwniku, z którym zmagał się Iron Man, choć w tym wypadku nie był sam. W drugiej części Avengers najpotężniejsi bohaterowie mierzyli się z Ultronem – programem komputerowym, który zyskał świadomość i zbzikował, postanawiając zlikwidować ludzkość. Wspominam o nim przy okazji Iron Mana, gdyż w filmie to właśnie Tony Stark był odpowiedzialny za stworzenie Ultrona. W komiksach rola ta przypadła Hankowi Pymowi, pierwszemu Ant-Manowi. W filmie o przygodach tego bohatera odgrywał go Michael Douglas.

Jakiś czas temu Marvel przedstawił nowego Iron Mana, a w zasadzie Iron Girl. Jest nią młodziutka Riri Williams. Wzbudziła zainteresowanie Tony’ego głównie tym, że sama skonstruowała sobie zbroję. Pożyjemy, zobaczymy, jakie będą jej przygody.

Na dziś to już chyba wystarczy. Do przeczytania za tydzień, gdy to znów zajmiemy się kłopotliwymi kartami.

Pozostałe posty