Fascynujący Świat Munchkina XIII: Panteon Przedwiecznych Część III, O Wielkim Cthulhu

Witam Was, moi drodzy! Dziś zapraszam Was na przedostatnią część cyklu przedstawiającego najważniejsze i najpotężniejsze istoty z Mitologii Cthulhu. Nadszedł czas na naszą gwiazdę! Gwóźdź programu! Na jedynego w swoim rodzaju Kapłana Przedwiecznych! Najpotężniejszego z potężnych! (Let’s get ready to rumble!) Oto przed Wami… Cthulhu we własnej osobie!

Gdyby Cthulhu startował w debacie prezydenckiej, tak właśnie mogłaby brzmieć jego zapowiedź. Swoją drogą, miałby chyba spore szanse na zwycięstwo w wyborach, nie sądzicie? Ale wróćmy do rzeczy.

O popkulturowym fenomenie Cthulhu już pisałem jakiś czas temu. Link do tamtego wpisu znajdziecie TU. Dlatego teraz skupimy się bardziej na tych bardziej mitycznych aspektach jego persony.

Cthulhu przybył na Ziemię miliony lat temu z systemu gwiezdnego Xoth, z planety Vhrool, leżącej w układzie odległej, świecącej zielonym światłem gwiazdy podwójnej. Jest wnukiem Yog-Sothotha i Shub-Niggurath, czyli w prostej linii pochodzi od Azathotha – Sułtana Demonów – najpotężniejszego Boga Zewnętrznego.

Nie wiadomo, dlaczego Przedwieczni przybyli akurat na Ziemię, ale gdy już na nią dotarli, zbudowali godną siebie siedzibę. Było to cyklopowe miasto R’lyeh.

CIEKAWOSTKA: Wielu ludzi zastanawia się, o co chodzi z tymi cyklopami i R’lyeh. Nie oznacza to wcale, że w Mitologii Cthulhu występowały jednookie giganty, które wznosiły miasto dla Przedwiecznych. Pisząc, że miasto R’lyeh ma cyklopowe mury, Lovecraft nawiązał do architektury starożytnej Grecji (i poniekąd do mitologii). Mury cyklopowe są konstruowane z wielkich i nieobrobionych głazów, w miarę możliwości dopasowanych do siebie, ale niepołączonych trwale żadną zaprawą. Luki uzupełniano ziemią lub mniejszymi kamieniami. Nazwa wzięła się od tego, że ich powstanie przypisywano mitycznym cyklopom.   

W wyniku kataklizmu miasto zostało zalane masami wody i zatonęło. Obecnie znajduje się gdzieś na dnie Pacyfiku. Choć są i tacy, którzy twierdzą, że leży ono na dnie Bałtyku. Niestety ta teza jest odrzucana przez wzgląd na to, że Bałtyk jest zbyt młodym akwenem w stosunku do czasu zatonięcia R’lyeh. (Tak, są ludzie, którzy bardzo poważnie traktują badanie twórczości samotnika z Providence i analizują ją pod każdym możliwym względem) Czyli prawdopodobnie nie czeka nas tsunami zalewające Pomorze związane z nagłym wynurzeniem prehistorycznego miasta.

Gdy jego siedziba zatonęła, Cthulhu zapadł w głęboki sen. Nie oznacza to jednak, że został unieszkodliwiony. Jego moc jest tak ogromna, że nawet śniąc, potrafi wpływać na umysły śmiertelników i manipulować nimi. Cthulhu najbardziej aktywny jest od 28 lutego do 2 kwietnia, a szczególnie w nocy z 22 na 23 marca. Oczywiście fakt, że pewien największy festiwal fantastyki w Polsce odbywa się bardzo często w podobnym terminie jest zupełnie przypadkowy. 😉

Spośród wszystkich Przedwiecznych, to właśnie Cthulhu posiada najliczniejsze kulty. Wzmianki o czczeniu naszego mackowatego ulubieńca znajdziemy w wśród wielu kultur na każdej szerokości geograficznej i w każdym czasie.

Jego wyznawcy wierzą, że nadejdzie ten dzień, w którym gwiazdy ustawią się w odpowiedniej koniunkcji (będą w porządku ;)), Wielki Cthulhu wtedy się przebudzi i przejmie władzę nad światem. Nagrodzi on lojalnych, a ukarze niedowiarków. Niektórzy nie mogą się tego dnia doczekać.

Na zakończenie wypadałoby pokusić się o próbę podsumowania postaci, jakimi są przedstawione w notkach istoty. Zarówno Bogowie Zewnętrzni jak i Wielcy Przedwieczni wymykają się jednoznacznej ocenie moralnej. Zdecydowanie wykraczają poza ludzkie definicje dobra i zła. Niektórzy z nich mają swoje cele i motywy i cierpliwie dążą do ich wypełnienia, a to że czasami oznacza to zagładę ludzkości, bywa, przynajmniej dla nich, skutkiem ubocznym i mieści się w granicach dopuszczalnych, a w zasadzie nawet niezauważalnych, strat. Niestety, jesteśmy dla tak potężnych istot zrodzonych z kosmicznego horroru niczym więcej niż pyłem na wietrze. Tym pozytywnym akcentem zakończymy tę notkę. Zapraszam Was na kolejną, gdzie wypiszę nawiązania do Mitologii Cthulhu, które znalazły się na kartach do Munchkina. Pozdrawiam i do przeczytania!

Pozostałe posty